Posty

Cześć Siedzę i tak sobie myślę, że chyba życia mi zabraknie aby nauczyć się perfekcyjnie wykonywać manicure, pedicure czy makijaż. Nie mogę wyrzucić dołującej myśli, myśli która mnie dosłownie prześladuje, że zbyt późno zdecydowałam się na odwagę robienia rzeczy dla mnie ciekawych, fascynujących, dobrych i kreatywnych. Zbyt późno odważyłam się realizować marzenia, plany, realizować siebie :-(
No ale koniec biadolenia Już się wypłakałam szkoda dnia, czasu na roztkliwianie trzeba brać się do pracy nad sobą, doskonalić się, żeby potrafić spełniać oczekiwania klientek. Wiecie co? Lubię swoją pracę i podoba mi się to co robię :-)

Te paznokcie wykonałam koleżance na wyjątkową okazję. Szła jako świadkowa na ślub do swojej dobrej znajomej. Zależało mi, żeby stylizacja była wyjątkowa. Musiałam wszystkie paznokcie przedłużyć, wykonać babyboomer i zdobienie na dwóch paznokciach. Zawsze stresuję się podczas przedłużania paznokcie, że klientka będzie się niecierpliwiła, że poczuje się znudzona i …